3/20/2017

Wiosna w sercu

Długa przerwa w pisaniu. Ostatni post pojawił się 6 miesięcy temu. Ale jakie to były miesiące!
Miesiące oswajania się z nowym, nieoczekiwanym, nieznanym. Miesiące przyzwyczajania się do cudów, które pojawiały się jeden za drugim.
Brakowało słów, na długi czas straciłam umiejętność pisania.
Oto skrótowa lista nowego. Mini streszczenie półrocznego szaleństwa. Pierwsze i najważniejsze - nowy mały człowiek, który do dziś dojrzewa w moim brzuszku i sercu, wielka przeprowadzka w miejsce z widokiem na brzozę i z lasem 10 minut od domu. Do tego udział w kobiecym projekcie i otrzymanie dotacji na wymarzone maszyny do szycia. Szyć żyć nie umierać!




W tym szaleństwie zmian jest tylko jedna stała - On, z dnia na dzień coraz piękniej dojrzewający do roli taty. A w tym czasie ja, dojrzewająca do roli mamy, czytałam, medytowałam, ćwiczyłam oddech, piekłam ciasta, chodziłam na długie spacery do lasu, szyłam zasłonki oraz pościel dla maleństwa i oszalałam...na punkcie plątania supełków. Nauczyłam się pleść makramy - kwietniki, świeczniki, ścienne obrazy. I przestać nie mogę. Jest ich już tak dużo, że kwiatów i miejsca brakuje. Chętnie się podzielę, można zamawiać  - białe, szare, ecru, popielate...jest z czego wybierać. Można je obejrzeć w galerii MANIPUROWE MAKRAMY. A za jakiś czas będą też w niesamowitych, nowych kolorch.
I przy okazji dziękuję Naturze RzeczyAua za cudne miejsce, warsztaty i nową umiejętność czyli medytację przy plątaniu!























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Manipura Style , Blogger