niedziela, 12 kwietnia 2015

"Spotkanie z drugą kobietą" w Las Palmas de Gran Canaria


Każda z nas pochodzi z innego kraju. Mówimy odmiennymi językami. Jesteśmy w różnym wieku. Mamy za sobą swoje historie i doświadczenia. Przyjechałyśmy tu z innych powodów. I każda z nas jest totalnie inna... Spotkanie się w jednym miejscu w tym samym czasie wydaje się być niemożliwe.
Nie mówiąc już o nawiązaniu bliższego kontaktu, zobaczenia drugiej osoby, usłyszenia tego co ma do powiedzenia. Zajmujemy się sobą, dbamy o własny komfort, martwimy o to co zjemy, martwimy się o mieszkanie, pieniądze, wszystkie zaczynamy w nowym miejscu. Uśmiechamy się więc do wszystkich, pokazujemy najlepsze nasze strony, chcemy być miłe i fajne. Na bliższe relacje nie ma miejsca, za chwilę wyjedziemy, więc po co się otwierać, po co pokazywać siebie prawdziwego.




 


Ta z pozoru zupełnie normalna sytuacja, dla mnie normalna nie jest. Ani normalna, ani łatwa. Słaba znajomość angielskiego ograniczała komunikację. Trudności w kontaktach z grupą nowych ludzi powodowała, że izolowałam się i odcinałam od otoczenia szukając spokojnego, najlepiej bezludnego miejsca na wyspie. No i ta nieznośna tendencja do porównywania się ze wszystkimi, zwłaszcza z innymi kobietami...że tamta sobie lepiej radzi, a inna jest zabawniejsza i piękniejsza, a jeszcze któraś tam dużo podróżuje właśnie do tych miejsc o których ja marzę, a inna ma świetną zdalną pracę i ze spokojem korzysta z uroków wyspy...dużo tego. Wystarczająco dużo, żeby przestać widzieć ludzi dookoła, przestać się nimi interesować i zapomnieć o tym, że każda z nas jest niesamowita i że spotkanie z drugą osobą może być wyjątkowe. Zapomniałam, że ja też mam wiele do zaoferowania i mogę się podzielić tym co mam. 



Po trzech miesiącach wewnętrznej walki ze sobą, na tydzień przed wyjazdem do Polski zdecydowałam się zrobić coś innego niż do tej pory. Tej nocy długo nie mogłam zasnąć. Myślałam o tym, że jestem tu trzy miesiące i nie wiem nic o tych dziewczynach, z którymi spędziłam przecież dużo czasu. Zamiast się izolować, zapragnęłam podejść bliżej. I dowiedzieć się czegoś więcej. I pobyć w sytuacji, którą najbardziej lubię...tylko ja i ona. Chwila tylko dla nas. 



Trudności w komunikacji po angielsku, rozpuściły się gdy postawiłam na język ciała, pomaganie sobie uśmiechem i gestami. Przygotowałam kilka pytań, wzięłam kartkę na notatki, aparat i jeszcze raz popatrzyłam na te same kobiety, od których wcześniej uciekałam. Jednego dnia inspirowały mnie, innego niesamowicie drażniły. W jakiś sposób dotykały moich słabych punktów, pokazywały, gdzie mam braki i jak bardzo trudno jest mi zaakceptować inne podejście do życia, inne zwyczaje, jak szybko oceniam...




Dziękuję Wam za każdy wspólny moment i za to, że przyglądając się Wam, bardziej i mocniej poczułam siebie. Podobno Gran Canaria ma energię piątej czakry – komunikacji i wyrażania się, tworzenia i realizowania swoich projektów.


"Spotkanie z drugą kobietą"...krótkie foto historie kobiet i ich przekaz -  z Polski, Włoch, Niemiec, Słowenii i Filipin w kolejnym poście :) A tutaj coś dla Was od jednej z nich!!!




Finding myself in the reflections of other womenEach one of us comes from a different country. We speak different languages. We have different age. We have our unique stories and experiences. We came here because of different reasons. We are completely different… The fact that we met in the same place and at the same time seems impossible. Not to mention getting to know each other, seeing the other person, hearing what they have to say. We are busy taking care of ourselves, our own comfort, we worry what we will eat, we worry about where we will stay, about the money, we are all starting in the new place. So we smile to everybody, we show our best side, we want to be polite and nice. There is no space for closer relation, we will all leave soon, so what is the point is opening up to the other person and showing our real self. This apparently normal situation is not normal for me. Neither normal nor easy. Little English knowledge was seriously limiting my communication abilities. It was difficult for me to connect to  new people so I was isolating myself looking for peaceful and deserted places on the island. Additionally, this annoying tendency I have to compare myself with everybody, especially with women was not helping me either… I was seeing that one is managing better than me, the other was funnier and more beautiful, the other was travelling to places where I dream of going and the other had a great portable job and lives peacefully on the island… it was a lot to handle. Enough to stop seeing other people, to stop being interested in them and forget that each one of us is amazing and that meeting the other person can be special. I even forgot that I have a lot to offer and that I can share what I have with others. After 3 months of inner struggle and exactly one week before going to Poland I have decided to do something different than ever before.
That particular night I couldn't fall asleep for a long time. I was thinking that I am here for the past 3 months and I know almost nothing about the girls with whom I spent a lot of time. Instead of isolating myself, I suddenly wanted to come closer to those women and find out more about them. I wanted to simply ‘be’ in the situation I like the most - just me and her. The moment just for us. The English communication problems went away as I used my body language, my smile and gestures. I prepared a few questions, took a piece of paper, my camera and I looked again at those women that I was previously running away from. One day I was inspired by them, the another day I was annoyed by them. In some ways they were reflecting to me my weaknesses,  showing me my shortcomings and how difficult it is for me to accept different lifestyles, different customs and how quickly I judge…

I want to express my thanks to you, for each shared moment and for the fact that while looking at you  I felt myself stronger and more intense.
Apparently Gran Canaria has the energy of fifth chakra - standing for communication, self expression, creativity and fulfilling your projects. More photos and short stories of women in the next post


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz