2/27/2015

Dwa miesiące na wyspie i dwa tygodnie do wyjazdu

Dwa miesiące na wyspie i dwa tygodnie do wyjazdu























Dwa miesiące na wyspie i dwa tygodnie do wyjazdu do Polski. Bardzo intensywny i zaskakujący czas. Mnóstwo niesamowicie ciekawych spotkań i rozmów. I przede wszystkim zobaczenie jak różni się to co sobie wyobrażam od tego jak jest na prawdę. Coś jak ze zdjęciami miejsc, w których się jest.
Można zrobić zdjęcie miejsca i mieć rzeczywisty obraz sytuacji, a można też ponakładać filtry i zobaczyć dużo piękniej, lepiej, atrakcyjniej. Można też zupełnie nie widzieć tego co jest. Każdego dnia daję się tu zaskoczyć, obserwuję siebie i rzeczywistość. I sprawdzam jak jest z różnymi filtrami i w którym momencie zupełnie przestaję widzieć.




















Często zastanawiam się, dlaczego jestem właśnie tutaj? Jest tyle miejsc, w których mogłabym żyć...

2/05/2015

Indygo Room czyli najmniejszy hostel na wyspie

Indygo Room czyli najmniejszy hostel na wyspie
Słońca nadal nie ma a wiatr każdego dnia wieje coraz bardziej. Letnie sukienki leżą w kącie a to
co z moich rzeczy jest najcieplejsze zupełnie nie ogrzewa. Ogrzewam się gorącą zupą z dyni albo soczewicy i lampką czerwonego wina. Przed wyjazdem wzięłam do ręki książkę do hiszpańskiego i już w pierwszej lekcji uczą zdania "El vino español es muy barato"... to kusząca prawda. Tańsze niż w Polsce są również banany i avocado. Są tu całe ich plantacje. A stare plantacje bananów podobają mi się szczególnie. Zwłaszcza powiewające strzępy tkanin, którymi są osłonięte, takie manipurowe. Idealne miejsce do sesji zdjęciowej. Wiem, że taka możliwość przyjdzie do mnie w swoim czasie. Póki co bananów staram się nie pochłaniać za dużo ale avocado uwielbiam i zajadam na wszystkie możliwe sposoby. A pomiędzy poranną owsianką a popołudniową tortillą z avocado urządzam nasze mieszkanie. On maluje ściany, wnosi ciężkie sprzęty, wierci i przybija, a ja szyję pokrowce na poduchy, robię na ogromnym drewnianym szydełku koszyczki do łazienki,  poluję w secondhandzie na drobiazgi do dekoracji przestrzeni i na wszystkie znane mi sposoby ocieplam chłodną przestrzeń. I maluję mandale. Żeby nie zapomnieć co jest dla mnie ważne i po co tutaj tak na prawdę jestem. Jeszcze nie wiem, więc czuję, że powstanie mnóstwo kolorowych zapisków chwil i emocji, z jakimi się tutaj konfrontuje...



Copyright © 2016 Manipura Style , Blogger