10/04/2014

Szum, niepokoje, wspomnienia i tęsknoty w pastelowych barwach

Najpierw szum, szelest, szarość, cienie, niepokoje, smutki, wspomnienia, tęsknoty.
A potem cisza, muzyka, kolor, światło, spokój, radość, teraźniejszość, akceptacja.

Magia jest wszędzie.
Z jednej i z drugiej strony.



Stare zdjęcia na nowo odkryte. Cudowny weekend nad morzem. Poza sezonem. Bez turystów, bez wczasowiczów.  W opuszczonym maleńkim rybackim porcie. Mogłabym tam wracać o każdej porze dnia. Po szum, muzykę, cień i światło, wsłuchiwać się w niepokojące myśli by na koniec poczuć wielki spokój i zamiast tęsknoty ulgę.




Lubię zatapiać się w melancholijne klimaty. Lubię je przeżywać na wszystkie sposoby.
Lubię ten czas, sama ze sobą, gdy za niczym nie gonię, do niczego nie dążę, niczego nie muszę...tak sobie po prostu jestem i w tej melancholii odnajduję radość. W naturalnych kolorach, nienasyconych, pastelowych. Takich jak te...











Zdjęcia są często inspiracją do barwienia. W pierwszym etapie zawsze powstają krzykliwe, wyraźne kolory, tak najłatwiej. Ale ja nie chcę, żeby było łatwo, tylko tak jak czuję. Często dopiero kolejne barwienie daje to czego szukam. Każdy materiał, który zrobię musi mieć to coś, czego nie da się opisać. Patrzę na taki kawałek zabarwionej dzianiny i już wiem co z niej powstanie. Często też wiem dla kogo :)

Przygotowuję się do testów z nowymi naturalnymi barwnikami. Zbieram moc. Projektuje w głowie nowe rzeczy. Tymczasem trochę fajnych, naturalnych zestawień barw, bardzo inspirujących...










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Manipura Style , Blogger